Zakończenie Roku w DSO
Drukuj
niedziela, 23 czerwca 2019 13:42

Czcigodni Kapłani! Drodzy profesorowie!
Kochane koleżanki i koledzy! Zebrani Państwo!
Kończąc dzisiaj Diecezjalne Studium Organistowskie i otrzymując tytuł muzyka kościelnego chcielibyśmy podziękować za przekazaną wiedzę, poświęcony czas, pomoc, cierpliwość, wsparcie, wszystkie dobre słowa i często obecny na Waszych twarzach uśmiech.
Mimo że każdy z nas reprezentuje dzisiaj inny poziom grania, ma różne doświadczenia, jest inny, zaczynał tę szkołę na innym etapie, z różną jej długością (od 1 roku do 5 lat); mimo że stale zmieniał się nasz skład (jedni odchodzili, inni dochodzili, wracali i znowu odchodzili) my, nasza szóstka i niedawno przybyły pan Andrzej naprawdę wiele przeszliśmy właśnie razem.
Nie skupialiśmy się na tym co nas dzieli, ale na tym co nas łączy i dlatego stworzyliśmy zgraną grupę, która wspólnie potrafiła sprostać wielu wyzwaniom.
Już od pierwszego roku odkrywaliśmy tajemnice pianina dzięki p. Ani Sobczyk, p. Ani Mielczarek, p. Ani Jędrzejewskiej i p. Małgorzacie Lisiowskiej. Poznawaliśmy nuty i zasady muzyki z p. Lucyną Klarecką, czytaliśmy nuty głosem i kształciliśmy swój słuch z p. Anią Sobczyk; poznawaliśmy i śpiewaliśmy pieśni liturgiczne pod bacznym okiem i uchem ks. Józefa Nowaka i w końcu z p. Marianem Szczepańskim gromadziliśmy wiedzę z zakresu emisji głosu, dyrygentury czy śpiewania w chórze. To właśnie tym każdego roku zaczynaliśmy nasze poranki
w budynku DSO. Nad wszystkim  od początku czuwał ks. Dyrektor Sławomir Deręgowski, pytając nas jak żyjemy i zachęcając  do pracy częstymi słowami: działajcie! Często na egzaminie z fortepianu spotkać można było p. Ewę Szczepańską, która wiernie przybywała by zasiąść do naszej komisji.  [Bez obecnego wśród nas ks. Zbigniewa Szygendy nie wyobrażamy sobie żadnej uroczystości w Studium. Cieszymy się, że i tym razem możemy Księdza gościć w tym ważnym dla nas dniu.]
Od drugiego roku zaczęły się ,,fajne sprawy”- cotygodniowe lekcje organów u p. Marty Benk, p. Adama Klareckiego lub p. Jana Kordylewskiego i zajęcia harmonii z p. Mieczysławem Antkowskim, który w każdą nutkę wkładał naprawdę dużo serca i próbował zarazić nas miłością do harmonii. Po trudnych początkach szło już z górki, żyliśmy od egzaminu do egzaminu, radośnie świętowaliśmy wraz ze św. Cecylią  każdego 22 listopada, obchodziliśmy wigilię Bożego Narodzenia w naszym muzycznym gronie, wyjeżdżaliśmy do opery by smakować muzyki klasycznej, którą mieliśmy także zapewnioną dzięki zajęciom z p. Lucyną na formach czy literaturze muzycznej, jeśli oczywiście udało się odnaleźć gdzieś magnetofon :)
Od czwartego roku pojawiło się organoznastwo i akompaniament liturgiczny. Nie zliczymy ile razy ,,udawaliśmy” księdza śpiewając jego kwestie w przeróżnych tonacjach czy dzieliliśmy się słynnymi tabelkami. Wtedy doszedł także chorał gregoriański, na którym można powiedzieć uczyliśmy się nowego języka, języka neumatycznego.
Mimo że przechodziliśmy tutaj chwile ogromnej radości jak i smutku, braku sił, niechęci to będziemy ten czas bardzo mile wspominać, dzięki spotkanym tutaj osobom i przeżytym fantastycznym chwilom. Nigdy nie zapomnimy Was i tego czego się tutaj nauczyliśmy m.in.:
Jak dyryguje się na 4/4?
Czym jest akord tristanowski?
Czym jest menzura piszczałki?
Czym różni się climacus od torculusa?
Jak dobieramy pieśń na wejście?
Jaka to gama dorycka?
Czym charakteryzuje się rondo muzyczne?
Jak należy zaśpiewać ,,Veni Creator” lub ,,Bogurodzicę”?
Czym różni się piszczałka wargowa od języczkowej?
Czym charakteryzuje się dominanta wtrącona?
Co to jest punctum quadratum?
Ile bemoli ma tonacja Es-dur?
Jak zbudowana jest piszczałka?
Jak śpiewają dzieci, które idą do szkoły? [zijo, zijo z tańcem :)]

Dziękujemy Wam, profesorowie, za takie wspomnienia. Dziękujemy także naszym rodzinom, bliskim, przyjaciołom, którzy wkładali także dużo trudu w naszą edukację, za wsparcie
i każdą pomoc. Słowa podziękowań kierujemy także do Was, kochane koleżanki i koledzy za dzielenie z nami egzaminacyjnych chwil, za zawarte znajomości, za pożyczane materiały, za rady, pomoc i za zagrane za nas zastępstwa.
Kończąc chcemy powiedzieć, że będzie nam brakowało sobotnich zjazdów, świetnej atmosfery z Wami. Chcemy prosić Was o miłe wspominanie nas i o życzenie nam powodzenia
w posłudze jaką będziemy pełnić już z pełnym wykształceniem. Wiemy, że etap tutaj już się kończy ale jednocześnie zaczynają się kolejne, nowe, jeszcze nieznane etapy. Niech św. Cecylia, św. Stanisław i Duch Święty nam w tym towarzyszą i prowadzą przez życie.
Dziś Was żegnamy, dziękujemy za wszystko i mówimy: Do zobaczenia!
Antosia, Adam, Krzysztof, Krzysztof, s. Monika, Szymon i Andrzej

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com

AdmirorGallery 3.0, author/s Vasiljevski & Kekeljevic.